23 lutego odbyło się kolejne spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki w Miejskiej i Powiatowej Bibliotece Publicznej w Słupcy. Tym razem uczestnicy pochylili się nad powieścią Elizabeth Strout „Mam na imię Lucy” – subtelną, oszczędną w formie, a jednocześnie niezwykle poruszającą opowieścią o pamięci, samotności i potrzebie bycia zauważonym.

Tytułowa bohaterka, Lucy Barton, podczas przedłużającego się pobytu w szpitalu niespodziewanie odwiedzana jest przez matkę, której nie widziała od lat. Ta krótka wizyta staje się impulsem do powrotu do trudnych wspomnień z dzieciństwa – naznaczonego biedą, głodem, poczuciem wykluczenia i brakiem ciepła w rodzinnym domu. Rozmowy między kobietami są pozornie zwyczajne, jednak pod ich powierzchnią kryją się niewypowiedziane żale i nierozliczona przeszłość.

Uczestnicy spotkania zwrócili uwagę na chłód i zdystansowanie matki Lucy, a także na fakt, że wiele spraw między bohaterkami pozostaje niedopowiedzianych. Mimo to w ich relacji pojawia się subtelna zmiana – krucha nić porozumienia. Równolegle Lucy dokonuje bilansu własnego życia: nieudanego małżeństwa, rozwodu, relacji z córkami oraz pierwszych prób pisarskich.

Lektura stała się punktem wyjścia do refleksji nad wpływem dzieciństwa na dorosłość, nad trudnością w nazywaniu emocji oraz nad tym, jak silna jest potrzeba akceptacji i zrozumienia. Spotkanie zakończyło się spokojną, lecz głęboką rozmową o pamięci, przebaczeniu i cichej nadziei na wewnętrzne pojednanie.

Dziękujemy wszystkim uczestnikom za obecność i inspirującą dyskusję. Już teraz zapraszamy na kolejne spotkania w ramach Dyskusyjnego Klubu Książki.

Dofinansowano ze środków Instytutu Książki pochodzących z dotacji celowej Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

na białym tle napis DKK i logo, napis Instytut Książki i logo oraz informacja o dofinansowaniu

Na zdjęciu znajduje się stojący na stole proporczyk z Dyskusyjnego Klubu Książki, książka Mam na imię Lucy oraz termosy i szklanki, przy złączonych stołach siedzą trzy kobiety.

DKK

Na zdjęciu przy złączonych stolikach siedzi dziewięć kobiet, jedna z nich ma w ręce kartkę. Na stole znajdują się termosy, szklanki i ciasteczka. Zajęcia odbywają się w sali komputerowej.

DKK